Redakcja:
Jastrzębski Klub Hokejowy GKS Jastrzębie
al. Jana Pawła II 6A, 44-335 Jastrzębie-Zdrój
e-mail: redakcja@jkh.pl
Najstarsza młodzież JKH GKS Jastrzębie ma za sobą dwa kolejne spotkania w Centralnej Lidze Juniorów. W ubiegły weekend nasz zespół U20 dwukrotnie zagrał w roli gospodarza w Bytomiu z miejscową Polonią, najpierw ponosząc wysoką porażkę, a następnie rewanżując się rywalom triumfem po rzutach karnych. Cieszyć musi fakt, że podopieczni Mariusza Bernackiego nie tylko zdołali się podnieść po sobotniej przegranej, ale na dodatek w drugim ze spotkań walczyli do końca i w 55. minucie golem Oskara Laszkiewicza doprowadzili do doliczonego czasu gry.
Autor: Redakcja JKH (redakcja@jkh.pl), Dodano: 2026-09-22

Najstarsza młodzież JKH GKS Jastrzębie ma za sobą dwa kolejne spotkania w Centralnej Lidze Juniorów. W ubiegły weekend nasz zespół U20 dwukrotnie zagrał w roli gospodarza w Bytomiu z miejscową Polonią, najpierw ponosząc wysoką porażkę, a następnie rewanżując się rywalom triumfem po rzutach karnych. Cieszyć musi fakt, że podopieczni Mariusza Bernackiego nie tylko zdołali się podnieść po sobotniej przegranej, ale na dodatek w drugim ze spotkań walczyli do końca i w 55. minucie golem Oskara Laszkiewicza doprowadzili do doliczonego czasu gry.
W pierwszym ze spotkań do siatki Polonii trafili Mateusz Wałęga i Piotr Płatacz, zaś w niedzielę - obok Laszkiewicza - strzelali także Mateusz Midzierski, ponownie Wałęga, a także Przemysław Muzyka, któremu zaliczono decydującego karnego.
Po czterech meczach jastrzębianie mają na swoim koncie osiem punktów. W najbliższy weekend nasi juniorzy wyruszą na najdalszy wyjazd do Torunia, gdzie dwukrotnie skrzyżują kije z miejscowymi Sokołami.
Centralna Liga Juniorów U20
19 września 2026, Bytom, 14:00
JKH GKS Jastrzębie - Polonia Bytom 2:7 (1:1, 0:3, 1:3)
Bramki: Wałęga 18, Płatacz 48 - Karpiński 12, Kwiatkowski 22, Isztok 25, Zawadski 37 5/4, 41, Srokosz 46, Spurgiasz 53
JKH GKS: Szczęsny - Midzierski, Muzyka, W. Breske, Nat. Gołofit, Laszkiewicz - P. Górny, Jasnos, Majchrzak, Płatacz, Chodubski - Świątkowski, Mościcki, Hławiczka, Wałęga, Galant - Staniecko.
20 września 2026, Bytom, 10:15
JKH GKS Jastrzębie - Polonia Bytom 4:3 k. (2:2, 0:1, 1:0, d. 0:0, k. 3:1)
Bramka: Midzierski 5, Wałęga 5, Laszkiewicz 55, Muzyka 65 (k) - Tyński 17 (k), 20 5/4, Zawadski 4/5
JKH GKS: Szczęsny - Midzierski, Muzyka, W. Breske, Nat. Gołofit, Laszkiewicz - P. Górny, Jasnos, Majchrzak, Płatacz, Chodubski - Świątkowski, Mościcki, Hławiczka, Wałęga, Galant - Staniecko.
Hokeiści JKH GKS Jastrzębie pokonali w niedzielny wieczór na wyjeździe Comarch Cracovię 2:0 (1:0, 1:0, 0:0), zdobywając tym samym pierwsze trzy punkty w sezonie 2026/27. Podopieczni Rafała Bernackiego mimo osłabień kadrowych rozegrali znakomite zawody i - choć na miano bohaterów zasłużyli bez wątpienia Kacper Michalski i Emil Bagin - to cała nasza ekipa zapracowała na długą owację na stojąco. To był znakomity pokaz jastrzębskiego charakteru!
Autor: Redakcja JKH (redakcja@jkh.pl), Dodano: 2026-09-20
Hokeiści JKH GKS Jastrzębie pokonali w niedzielny wieczór na wyjeździe Comarch Cracovię 2:0 (1:0, 1:0, 0:0), zdobywając tym samym pierwsze trzy punkty w sezonie 2026/27. Podopieczni Rafała Bernackiego mimo osłabień kadrowych rozegrali znakomite zawody i - choć na miano bohaterów zasłużyli bez wątpienia Kacper Michalski i Emil Bagin - to cała nasza ekipa zapracowała na długą owację na stojąco. To był znakomity pokaz jastrzębskiego charakteru!
Faktem jest, że zawody można było uznać za ''optycznie'' wyrównane, ale z drugiej strony - statystyka nie kłamie. Goście oddali niemal dwa razy więcej strzałów na bramkę niż gospodarze i ten brak zdecydowania ze strony ''Pasów'' odbił się na wyniku. Jastrzębianie ewidentnie ''przepracowali'' ostatnie dwa spotkania, po których nasz sztab miał prawo mieć uwagi do gry w defensywie. W niedzielę w Krakowie JKH GKS zagrał niezwykle rozważnie i nie pozwolił zespołowi Krystiana Dziubińskiego na ''rozwinięcie skrzydeł'' nawet podczas... czterech minut podwójnej przewagi.
W pierwszej odsłonie nieco więcej z gry wydawali się mieć gospodarze, ale jastrzębianie stosunkowo szybko uspokoili grę w środku pola i tuż przed przerwą zadali pierwszy cios. Najpierw w 19. minucie w zamieszaniu pod bramką guma zatańczyła nad krakowską linią, ale ostatecznie po analizie wideo wyjaśniło się, że nie przekroczyła jej całym obwodem. Niedługo potem na szarżę w swoim stylu zdecydował się Martin Kasperlik. Atak zakończył się strzałem w słupek oraz faulem obrońcy ''Pasów'', w efekcie którego sędziowie podyktowali rzut karny. Do stałego fragmentu gry jak zwykle ruszył Emil Bagin i ze stoickim spokojem otworzył wynik.
W drugiej tercji warunki gry dyktowali podopieczni Rafała Bernackiego, dokumentując swoją przewagę drugim trafieniem Emila Bagina. Słowacki bombardier popisał się w 30. minucie fantastycznym uderzeniem spod niebieskiej, na które Santeri Lipiainen nie zdążył zareagować. Warto dodać, że gol padł podczas gry w power-play po drugiej z rzędu karze dla Szymona Gumińskiego, który przekroczył przepisy w trakcie... powrotu na taflę.
Jeszcze więcej emocji przyniosła trzecia odsłona, podczas której pełnię swoich umiejętności zaprezentował nam Kacper Michalski. Wychowanek JKH GKS znakomicie spisał się podczas długich minut gry w osłabieniu, gdy pomiędzy 48. a 53. minutą jastrzębianie co rusz byli karani przez sędziów. Dwukrotnie na ławkę trafił Martin Kasperlik, a ponadto zasiedli na niej też Maciej Urbanowicz i Joonas Savolainen, który całkowicie przypadkowo podczas wznowienia trafił kijem w krocze nacierającego Danielsa Berzinsa. Warto tu jednak oddać honory nie tylko Michalskiemu, ale całej naszej doskonale dysponowanej w defensywie ekipie, która skutecznie nie dopuszczała napastników ''Pasów'' do dogodnych sytuacji. Na finiszu meczu Krystian Dziubiński zdjął z tafli Lipiainena, ale ten manewr nie przyniósł skutku. Najlepszą okazję mieli tu bowiem również goście, gdy wypad rozgrywającego świetne zawody Bartłomieja Stolarskiego o włos nie zakończył się trzecim golem.
Zwycięstwo w Krakowie smakuje znakomicie również dlatego, że pozwala zakończyć pierwszy tydzień sezonu z dorobkiem trzech punktów i cennym shoot-outem naszego wychowanka. W czwartek JKH GKS Jastrzębie jedzie do Sanoka, zaś za tydzień widzimy się w Karwinie na derbach z GKS Tychy.
20 września 2026, Kraków, 17:00
Comarch Cracovia - JKH GKS Jastrzębie 0:2 (0:1, 0:1, 0:0)
0:1 Bagin 19:51 (karny)
0:2 Bagin - Kasperlik - Stella 29:16, 5/4
JKH GKS Jastrzębie: Michalski - Alho, Bagin, Kasperlik, Stella, Saaralainen - Bezuska, Onak, Urbanowicz, Stolarski, Savolainen - Charvat, Hanzel, Ł. Nalewajka, Moś, Kuzak - Wojciechowski, Adamek, Osiadły, Kolat, Zając.
Strzały: 15 - 29 / Kary: 6 min - 16 min / Widzów: 1 022
Sędziowali: Przemysław Gabryszak, Bartosz Suski (główni) oraz Mateusz Kucharewicz, Oliwier Kasperek (liniowi).
Mamy dla was wieści ze sztabu medycznego naszego klubu dotyczące absencji trzech zawodników JKH GKS Jastrzębie. W najbliższym czasie z uwagi na urazy do dyspozycji trenera Rafała Bernackiego nie będą Paavo Holsa, Łukasz Nalewajka i - o czym wiemy od wakacji - Jakub Ślusarczyk. Co jednak istotne, we wszystkich przypadkach możemy być umiarkowanymi optymistami.
Autor: Redakcja JKH (redakcja@jkh.pl), Dodano: 2026-09-20
Mamy dla was wieści ze sztabu medycznego naszego klubu dotyczące absencji trzech zawodników JKH GKS Jastrzębie. W najbliższym czasie z uwagi na urazy do dyspozycji trenera Rafała Bernackiego nie będą Paavo Holsa, Łukasz Nalewajka i - o czym wiemy od wakacji - Jakub Ślusarczyk. Co jednak istotne, we wszystkich przypadkach możemy być umiarkowanymi optymistami.
Fiński golkiper zadebiutował w JKH GKS Jastrzębie we wtorkowym starciu z Energą Toruń, ale opuścił taflę w trakcie zawodów. Holsy zabrakło również w kadrze na piątkowy pojedynek z Polonią Bytom - powodem jest uraz dolnej części ciała.
''Przerwa w grze Paavo Holsy potrwa kilka dni, ale przypuszczalnie na wyjazdowy mecz z Sanokiem będzie już gotowy'' - mówi nam dyrektor sportowy Leszek Laszkiewicz.
Trudniej wygląda sytuacja zdrowotna Łukasza Nalewajki, który w derbach z Polonią w efekcie starcia z rywalem doznał złamania palca kończyny górnej. Nasz napastnik będzie mógł stosunkowo szybko wrócić do treningów bez kija, jednak sam proces zdrowienia może potrwać.
''Liczymy na to, że Łukasz Nalewajka będzie do dyspozycji meczowej od czterech do sześciu tygodni. Dokładny termin powrotu do gry nie jest znany, ale zawiera się we wskazanych ramach'' - wyjaśnia Laszkiewicz.
Wciąż czekamy także na Jakuba Ślusarczyka, który dochodzi do siebie po operacji. Popularny ''Ślusar'' ma już za sobą powrót do treningów na lodzie, jednak pełnia dyspozycji ligowej zależy od bardzo wielu czynników. Rehabilitacja przebiega prawidłowo, ale nasz sztab nie ma zamiaru ''przyspieszać'' procesu i podejmować jakiegokolwiek ryzyka.
W niedzielę o godz. 17:00 hokeiści JKH GKS Jastrzębie rozegrają wyjazdowe spotkanie z Comarch Cracovią, dla której z kolei będzie to pierwsze domowe spotkanie w sezonie 2026/27. Oba zespoły nie mają jeszcze na swoich kontach punktów, a zatem... komuś dane będzie przełamać impas. My mamy oczywiście nadzieję, że to podopieczni Rafała Bernackiego pójdą za ciosem i podobnie jak we wrześniowych sparingach nie zatrzymają się na ''Pasach''. ''W niedzielę jedziemy do Krakowa tylko po trzy punkty'' - zapewniał w piątek Bartłomiej Stolarski.
Autor: Redakcja JKH (redakcja@jkh.pl), Dodano: 2026-09-19

W niedzielę o godz. 17:00 hokeiści JKH GKS Jastrzębie rozegrają wyjazdowe spotkanie z Comarch Cracovią, dla której z kolei będzie to pierwsze domowe spotkanie w sezonie 2026/27. Oba zespoły nie mają jeszcze na swoich kontach punktów, a zatem... komuś dane będzie przełamać impas. My mamy oczywiście nadzieję, że to podopieczni Rafała Bernackiego pójdą za ciosem i podobnie jak we wrześniowych sparingach nie zatrzymają się na ''Pasach''. ''W niedzielę jedziemy do Krakowa tylko po trzy punkty'' - zapewniał w piątek Bartłomiej Stolarski.
Wiele wskazuje na to, że JKH GKS Jastrzębie ma już za sobą czas przemyśleń po bardzo nieudanej inauguracji w Toruniu. Piątkowe derby w Karwinie z Polonią Bytom pokazały nam, że drużyna Rafała Bernackiego mentalnie podniosła się po wtorkowej klęsce. Wyrównany bój z drużyną trenera Andrieja Gusowa nie musiał zakończyć się porażką (zadecydowały dwa nasze błędy w defensywie), jednak ostatecznie punkty pojechały na Lodowisko im. Braci Nikodemowiczów. Ten fakt dodatkowo wzmacnia nasz głód zwycięstwa przed niedzielnym pojedynkiem w Krakowie.
Możemy jednak podejrzewać, że podobne zamiary mają gospodarze tego spotkania. Comarch Cracovia ma za sobą dwa przegrane mecze w Sosnowcu (1:4) i Oświęcimiu (2:7), a ponadto smaku wygranej - wliczając w to sparingi - nie miała okazji poczuć od miesiąca. Teraz jednak zagra u siebie na Lodowisku im. Adama ''Rocha'' Kowalskiego, w które ostatnio zainwestowano sporą sumę i wymieniono między innymi taflę. Bez wątpienia podopieczni Krystiana Dziubińskiego będą chcieli ''ochrzcić'' swój nowy lód zwycięstwem.
''Przewaga mentalna'' będzie po naszej stronie - wszak kilkanaście dni temu dwukrotnie pokonaliśmy Cracovię w sparingach w Karwinie. Faktem jest, że rywale nie zagrali w najmocniejszych zestawieniach, a mecze towarzyskie to zupełnie inny ciężar gatunkowy niż starcia o punkty, ale wyniki poszły w świat. 4 września JKH GKS zwyciężył 5:2 (1:1, 1:1, 3:0) po golach Petera Bezuski, Macieja Urbanowicza, Joonasa Savolainena, Dominika Kolata i Emila Bagina, zaś pięć dni później ''poprawił'' wynikiem 2:1 (2:0, 0:1, 0:0) po trafieniach Miro-Pekki Saaralainena i wspomnianego Savolainena.
W drużynie ''Pasów'' zobaczymy dwóch dobrych znajomych. Pierwszym jest rzecz jasna Daniels Berzins, który po udanym minionym sezonie postanowił opuścić JKH GKS Jastrzębie i przenieść się pod Wawel. Łotysz dał nam się zresztą we znaki w pierwszym ze sparingów, strzelając dwa gole. Drugim ze znanych nam zawodników - choć zapewne wspominają go głównie nieco starsi kibice - jest bardzo doświadczony obecnie Damian Kapica. Nowotarżanin wiele lat temu występował bowiem na Jastorze i zapewne doskonale pamięta dwa sezony pod wodzą Jirziego Reznara i Mojmira Trliczika w latach 2012-14 - były to pierwsze ''złote czasy'' naszego klubu, zakończone historycznym Pucharem i wicemistrzostwem Polski, a także nieco ''porażkowym'' brązowym medalem, który doceniliśmy dopiero po latach.
Przypomnijmy, że po spotkaniu w Krakowie czeka nas jeszcze wyjazd do Sanoka, natomiast na Zimnim Stadionie w Karwinie widzimy się w przyszłą niedzielę na arcytrudnych dla nas derbach z GKS Tychy.
W pozostałych parach 3. kolejki:
GKS Katowice - Podhale Nowy Targ
Zagłębie Sosnowiec - GKS Tychy
Energa Toruń - Polonia Bytom
Unia Oświęcim - STS Sanok Sokół - mecz przełożony na 6.10
![]() COMARCH CRACOVIA |
3. KOLEJKA 20 września 2026 godzina 17:00 TRANSMISJA>> |
![]() JKH GKS JASTRZĘBIE |
||
| U SIEBIE |
OGÓŁEM | EKSTRALIGA |
OGÓŁEM | NA WYJEŹDZIE |
| 42 (36-4-2) |
72 (63-4-5) |
ZWYCIĘSTWA 1 remis |
55 (41-4-10) |
19 (13-2-4) |
| 224 | 422 | BRAMKI | 348 | 146 |
W nawiasach liczba zwycięstw po: 3 tercjach - dogrywce - karnych